60000 cykli - 3 minuty 1

60000 cykli – w 3 minuty

60000 cykli - w 3 minuty. Mniej więcej tak wyglądają podstawowe parametry baterii AZIB (cynkowo-jodowe). Szybkie ładowanie i wytrzymałość?

60000 cykli – w 3 minuty

60000 cykli – w 3 minuty. Mniej więcej tak wyglądają podstawowe parametry nowych baterii AZIB (cynkowo-jodowe). Dokładnie rzecz biorąc, mogą naładować się w trzy minuty i wytrzymują minimum 60000 cykli ładowania. Czyżby nadchodził nowy boom na elektryki?

Badania

Naukowcy z Uniwersytetu Flinders w Australii, opublikowali właśnie badania nad tą przełomową technologią. Specyficzna budowa baterii, w której cząsteczki jodu zamknięte są w molekularnej klatce, zmniejsza znacząco ryzyko pożaru. Do tego wszystkiego zwiększa jej „długowieczność” i stabilność oraz powoduje, że są one znacznie tańsze w produkcji i utrzymaniu.

Oczywiście badania nie weszły jeszcze w stadium produkcji komercyjnej. Niemniej jednak obiecujące wyniki sprawiają, że przejście z laboratorium do wszelkich urządzeń zasilanych baterią stanie się wkrótce faktem. Zapewne stanie się to również elementem presji cenowej na już wytwarzane w masowej skali baterie litowo-jonowe.

Jak napisał sam zaangażowany w badania profesor Jia:

„System ten oferuje nowe podejście do ograniczania transportu polijojdków poprzez wykorzystanie polimerów pochodzących z tanich, biodegradowalnych oligosacharydów. Umożliwia to tworzenie naprawdę trwałych baterii cynkowo-jodowych”.

Przyszłość

Jak sami zapewne widzicie, przyszłość zapowiada się w „różowych barwach”. Co chwilę powstają nowe baterie na bazie cynku, kwarcu bądź odpadów radioaktywnych z elektrowni atomowych. Jak się okazuje, pomysłowość wynalazców nie zna granic.

Może już niedługo, mając samochód elektryczny, będzie można spać spokojnie i nie myśleć o „samozapłonie”. Do tego niezawodne magazyny energii dla zastosowań domowych i voila! Żyć nie umierać.

Czy jednak nowe baterie będą dużo tańsze od tych obecnych? Czy chęć zarobienia na tej technologii nie spowoduje jej ograniczenia? Jak to wszystko odbije się na branży petrochemicznej?

Jak myślicie? Czy nasza przyszłość związana z zasilaniem wszystkiego elektrycznym odpowiednikiem paliw kopalnych wkrótce się ziści? Tradycyjnie zapraszam do komentowania, zarówno pod artykułem jak i na platformie „X”, a póki co…

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *