Humanoindalny robot strażakiem? 1

Humanoindalny robot strażakiem?

Humanoindalny robot strażakiem? Owszem, ale na razie tylko w Chinach. Deep Robotics właśnie testuje pierwsze egzemplarze.

Humanoindalny robot strażakiem?

Humanoindalny robot strażakiem? Owszem, ale na razie tylko w Chinach. Okazuje się bowiem, że tamtejsi konstruktorzy z Deep Robotics doszli do podobnych wniosków i właśnie testują pierwsze egzemplarze.

Robot

Sam robot wydaje się niepozorny. Ma około 173cm wzrostu, pracuje w temperaturze od -20°C do 55°C i posiada certyfikat pyło i wodoszczelności IP66. Każda jego ręka jest w stanie podnieść ciężar o wadze około 10kg a całkowita masa jaką może przenosić wynosi 20kg.

Jednak nie to jest jego głównym atutem. Tym okazuje się być wyjątkowa ruchliwość i umiejętność poruszania się w warunkach zbliżonych do ludzkich. Schody, górki i nierówności nie robią na nim żadnego wrażenia. Stopnie i przeszkody terenowe również.

Właśnie dzięki temu, prócz prac związanych z inspekcją wszelaką (np. skrzynek elektrycznych czy transformatorów), może być on również wykorzystywany do wsparcia straży w miejscach, które mogą być niebezpieczne dla człowieka.

Weźmy choćby wejście na pogorzelisko po pożarze, gdzie mogą wystąpić trujące opary, albo sprawdzenie nadpalonych pomieszczeń, czy nie znajdują się tam jacyś ludzie. Wszystko to może sprawdzić robot, zamiast mocno ryzykującego życiem strażak z krwi i kości.

Przyszłość?

Wydaje się, że czego byśmy nie robili, to roboty staną się wkrótce codziennością naszego życia. Ciągły rozwój technologii, serwomotorów i sztucznej inteligencji, wypiera ryzyko dotychczas ponoszone przez człowieka.

Roboty po zastąpieniu nas w pracy „na taśmie”, teraz przystępują do dużo bardziej poważnych przedsięwzięć. Czy okażą się na tyle dobre, by nas we wszystkim zastąpić? Zobaczymy wkrótce, a póki co…

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *