Infotainment – problemy nowoczesnych aut 1

Infotainment – problemy nowoczesnych aut

Infotainment - problemy nowoczesnych aut. Czy nadmiar elektroniki może być dużym problemem dręczącym współczesne pojazdy?

Infotainment – problemy nowoczesnych aut

Infotainment – problemy nowoczesnych aut. Czy nadmiar elektroniki może być dużym problemem dręczącym współczesne pojazdy? Jaki wpływ mogą wywierać nadmierne bodźce na nieświadomego zagrożenia kierowcę?

Badania JD Power

Niedawno udało nam się zapoznać z raportem JD Power, opublikowanym na ich stronie internetowej. Nadmienię, że wyżej wymieniony portal, zajmuje się ogólnie rozumianą analityką dotyczącą wszelkich pojazdów drogowych na rynku amerykańskim. Od marketingu po dane techniczne,handel i wycenę (w dużym skrócie).

Nie zmienia to oczywiście faktu, że to co psuje się „za wielką wodą”, również u nas przysparza wielu kłopotów. Wracając do tematu. Raport podaje niezawodność 30 różnych marek samochodów. Oczywiście, jak podałem na początku, koncentruje się tu na problemie tzw. „Infotainment”. Krótko i po naszemu – systemie informacyjno – rozrywkowym.

Tak, tak… To te wielkie tablety i inne ekrany widziane przez Was na co dzień w swoich pojazdach. Zasadniczo działają w połączeniu z pokładowym komputerem. Zarządzają wszystkim, od podgrzewania foteli, poprzez klimatyzację i oświetlenie aż po łączność z Waszą ulubioną stacją radiową. W czym zatem tkwi problem?

Awaryjność i marki

Raport JD Power opisuje liczne problemy występujące w autach eksploatowanych od nowości do trzech lat. Całość podana z rozbiciem na markę i ze zgrabnie wyliczonymi usterkami w przeliczeniu na 100 pojazdów. Pozwólcie jednak, że skoncentruje się tylko na kilku z nich, będących na górze stawki i na jej końcu. Jeżeli ktoś zechce sprawdzić wszystkie, to na początku tego artykułu może znaleźć link do tych badań. Jak zatem wyglądają auta z najmniej awaryjnym systemem informacyjno – rozrywkowym?

Na czele stawki mamy markę Lexus. Ilość usterek na 100 pojazdów (PP100 – problems per 100 vehicles) wynosi zaledwie 151. Dla złapania skali problemu, dodam, że na końcu stawki jest Volkswagen z liczbą 301. Następnie mamy markę Buick – 160 PP100, MINI – 168 PP10, Cadillac – 175 PP100 i Chevrolet – 178 PP100.

Z drugiej strony tabeli mamy natomiast markę Audi – 244, Jeep – 267, Land Rover – 274, Volvo – 296 oraz opisany już Volkswagen – 301. Dla fanów Tesli, zajęła ona miejsce 20 z liczbą 226 PP100.

Średnio mamy 204 usterki na 100 badanych pojazdów. Czy to dużo? Cóż…

Usterki i problemy

Oczywiście nie obyło się bez usterek i problemów jakie przynoszą nam nowoczesne rozwiązania technologiczne. Może to wynikać niejako z „wieku dziecięcego” konstrukcji, ale nie tylko. Wiele awarii spowodowanych jest czasami „niechlujnością” kodu oprogramowania i brakiem aktualizacji. Z głównych usterek podanych w raporcie możemy wymienić:

  • Problemy z ekranami dotykowymi (brak fizycznych przycisków powoduje utrudnienia w wyborze opcji. Ekran niejednokrotnie nie reaguje na dotyk);
  • Aktualizacje oprogramowania OTA przynoszą mieszane wyniki (nie zawsze usuwają problem wynikający z błędów oprogramowania);
  • Integracja telefonów komórkowych przysparza licznych problemów (Android Auto i Apple CarPlay);
  • Liczne problemy aut elektrycznych oraz hybrydowych (wszystkie funkcje obsługiwane elektronicznie).

Krótkie podsumowanie

Wyżej podany raport jest o tyle ciekawy, że pokazuje nam iż marki „premium” są bardziej „dopieszczone” od tych tańszych. Dochodzimy tym samym do wniosku, że „jakość ponad ilość” ma tu zdecydowane znaczenie.

Lepszej jakości materiały do budowy elektroniki i dłuższe wsparcie związane z aktualizacjami, poprawia działanie całego systemu informacujno – rozrywkowego. Czy zatem marki „premium” wygrywają w całościowym zestawieniu? Cóż… Pod względem niezawodności i owszem, ale pod względem bezpieczeństwa…

Do czego „piję”? Ano do tego, że takie BMW M5 podczas połączenia telefonicznego ściemnia cały ekran by wyświetlić dane dzwoniącego. Niby nic takiego, ale powoduje to utrudnienia w wyborze innych opcji podczas prowadzenia konwersacji.

Drugim przykładem niech będzie GMC Sierra i Hummer EV. Te pojazdy ciągle wyświetlają liczne rozpraszające kierowcę komunikaty podczas jazdy. Nie wspomnę o marce Toyota, która poszła na całość i dała ekran zasłaniający częściowo widoczność na drodze. Czy mamy już zatem wyścig o klienta z chińskimi producentami ale kosztem bezpieczeństwa użytkownika?

Mam swoje teorie na ten temat, ale pozostawię ją dla siebie. Jestem jednak ciekaw Waszej opinii. Czy tak będzie wyglądała przyszłość pojazdów, czy może zmieni się coś na lepsze? Zapraszam do komentowania (zarówno na blogu jak i na platformie „X„).

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *