Autonomiczny statek nawodny „Marauder” 1

Autonomiczny statek nawodny „Marauder”

Autonomiczny okręt nawodny "Marauder" (ASV) z "Saronic" to bardzo ciekawy przykład zastosowania nowoczesnych technologii na morzu.

Autonomiczny statek nawodny „Marauder”

Autonomiczny okręt nawodny „Marauder” (ASV) z „Saronic” to bardzo ciekawy przykład zastosowania nowoczesnych technologii na morzu. Jak zapewne pamiętacie, pisaliśmy już wcześniej o podobnym projekcie NOMARS (No Manning Required, Ship) kierowanym przez DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency). Zarówno jeden jak i drugi kieruje się zasadą wykorzystania pełnej automatyki bez udziału człowieka. Czy ten nowy kierunek ma przyszłość?

Autonomiczny statek nawodny „Marauder” 2
Photo by Saronic.com / https://www.saronic.com/assets/Saronic-Press-Kit-July26

Założenia

Z założenia „Marauder” ma być średnim, bezzałogowym okrętem nawodnym (MUSV). Został zaprojektowany jako platforma podwójnego zastosowania, zarówno na rynek komercyjny jak i wojskowy.

Jego głównym przeznaczeniem jest w pełni autonomiczne działanie z daleka od macierzystego brzegu. Bez dodatkowych obciążeń i złożoności związanych z utrzymaniem całej załogi lub narażeniem jej na niebezpieczeństwo.

Możliwość modułowej zabudowy strefy załadunku, daje operatorom elastyczność w dostosowywaniu okrętu do różnorodnych potrzeb, w tym logistyki, badań, świadomości domeny morskiej, stałego wywiadu, nadzoru i rozpoznania (ISR). Wszystko to bez konieczności modyfikacji samej platformy.

Co zaś się tyczy samej strefy załadunku, to okręt jest w stanie zabrać na pokład 150t ładunku w czterech 40′ lub ośmiu 20′ kontenerach ISO. Wszystko to bezpośrednio dostępne z górnego pokładu. Oznacza to tyle, że w bardzo łatwy sposób jesteśmy w stanie przenieść dany ładunek za pomocą odpowiedniego dźwigu.

Parametry

Niestety producent podaje tylko nieliczne parametry swego okrętu. Z tych które są nam znane to zasięg wynoszący 5400 mil morskich, maksymalny załadunek 150t i prędkość maksymalna 25+ węzłów.

Producent chwali się również, że jest w stanie wyprodukować około 20 sztuk nowych okrętów rocznie. To w sumie dość dużo jak na firmę założoną w Texasie w roku 2022 i mającej już ponad 1700 zatrudnionych pracowników. Świadczy to o dobrej organizacji i związanej z tym wydajności pracy.

Próby morskie

W momencie w którym czytacie ten tekst, Saronic przeprowadza właśnie próby morskie swojego najnowszego okrętu. Przez niemal 12 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu, intensywnie sprawdza poszczególne parametry swoich systemów.

Ciekawostką w tym wszystkim jest choćby to, że zaczęły się one po 12 miesiącach od utworzenia projektu. O czym to świadczy? Ano o tym, że całkowicie nowe podejście do budowy autonomicznych okrętów zajęło niesamowicie mało czasu.

Od projektu do realizacji minęło zaledwie 12 miesięcy – niesamowite. Jest to niewątpliwie wyczyn godny odnotowania.

Przyszłość

Ciężko powiedzieć, czy firma „Saronic” nie wyznacza właśnie nowej drogi w produkcji nowoczesnych okrętów nawodnych. Wszystkie znaki wskazują, że tak. Żeby jednak w pełni móc ocenić ten kierunek, musimy poczekać na wyniki badań pełnomorskich.

Będąc daleko od lądu, stając naprzeciw wielkim falom i problemom z łącznością, może się jeszcze wiele wydarzyć. Wiem, wiem… Nowe konstelacje satelitów łącznościowych typu „Starlink” z pewnością zmniejszą prawdopodobieństwa wystąpienia błędu, ale morze zawsze było wyzwaniem.

Czy tego chcemy, czy nie, stajemy właśnie na początku drogi wyznaczanej przez okręty autonomiczne. Nowoczesne metody sterowania zdalnego jak i sztuczna inteligencja (AI) dają nam dodatkowe możliwości, o których jeszcze 10 lat temu, mogliśmy tylko pomarzyć. Czy tak będzie wyglądał wkrótce nasza rzeczywistość? Kto wie, kto wie…

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *