Francja wybiera Linuxa
Francja wybiera Linuxa! Czy będzie to nowy trend dla całej Europy? Jakie konsekwencje mogą wystąpić po wprowadzeniu zmian w jednym z większych krajów UE? Czy to koniec dominacji Windowsa?
Idą zmiany
W dniu 8 kwietnia 2026r. we Francji, DINUM i „Directorate General for Enterprise (DGE), National Agency for Information Systems Security (ANSSI) oraz State Procurement Directorate (DAE)” zorganizowały seminarium.
Na wyżej wymienionej imprezie, ogłosiły przejście państwowych stacji roboczych z systemu Windows na Linux. Jak sami tłumaczą, spowodowane jest to „chęcią odzyskania kontroli nad swoim cyfrowym losem i uniezależnieniem od pozakrajowych rozwiązań.”
Wyjaśniając nieco organizację DINUM – „kieruje, wspiera i koordynuje działania administracji państwowej i organizacji podlegających jej nadzorowi, mające na celu poprawę jakości, efektywności i niezawodności usług świadczonych przez system informacyjno-komunikacyjny państwa. Doradza Premierowi i właściwym ministrom w zakresie uwzględniania technologii cyfrowej w politykach publicznych realizowanych przez ministerstwa”.

Następstwa?
Patrząc na to nieco z boku, można dojść do wniosku, że jest to rozsądne rozwiązanie. W dobie pracy w „chmurze” oraz wciskania sztucznej inteligencji „gdzie się da”, własne rozwiązania systemowe nie są pozbawione sensu.
Ostatnio AI agresywnie agreguje dane, również te newralgiczne dla państwa. Jednym z rozwiązań jest właśnie możliwość odcięcia od większych graczy i ułożenie podwalin pod własne rozwiązania. Tak zaczyna postępować Francja. Czy będzie to trend całej UE?
Po pierwsze – z pewnością wymagać to będzie trochę czasu. Należy bowiem dostosować infrastrukturę, zaimplikować nowe oprogramowanie i zmienić przyzwyczajenia użytkowników.
Po drugie – wzmocni to niezależność państw EU względem rozwiązań rodem z USA. Unia Europejska ma troszeczkę inne prawo i spojrzenie choćby na sztuczną inteligencję i jej ograniczenia. Teraz będzie to bardziej sensowne.
Po trzecie – przejście na Linuxa sprawi, że jego rozwój ulegnie „znacznemu rozpędowi”, co akurat mnie osobiście cieszy.
Warto?
Jasne, że tak! Każdy rodzaj konkurencji na polu systemów operacyjnych jest dobry (przynajmniej dla zwykłego użytkownika). W końcu pojawia się „światełko w tunelu”. Jak dla mnie, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Trzymam kciuki i będę bacznie się temu przyglądał.
Ciekaw jestem Waszych opinii na ten temat. Jesteście gotowi na system LInux? Jak zwykle zapraszam do komentowania pod artykułem oraz na platformie „X”.
Do następnnego!




