AI boom i roboty

AI boom i roboty

Zmiany na rynku pracy nadchodzą szybciej niż nam się wydaje. AI boom i roboty, czyli jak automatyka odbiera ludziom możliwość zarobku.

AI boom i roboty

Zmiany na rynku pracy nadchodzą szybciej niż nam się wydaje. AI boom i roboty, czyli jak automatyka odbiera ludziom możliwość zarobku. Czy aby na pewno? Jakie negatywne i pozytywne aspekty zapewnią wkrótce maszyny humanoidalne?

Przyspieszony rozwój technologii

Żyjemy w czasach prawdziwego boomu technologicznego. Wszystko, począwszy od elektroniki a skończywszy na maszynach, nabrało niesamowitego rozpędu. Robotyka i sztuczna inteligencja zaczęła właśnie zbierać swoje „żniwo” wśród pracowników średniego i niższego szczebla.

Nic zatem dziwnego, że różnego rodzaju związki, zaczęły atakować właścicieli firm za zastępowanie żywych pracowników robotami. Jednym z lepszych przykładów jest tu firma Hyundai z Korei Południowej. Tak, tak. To te przedsiębiorstwo, które wykupiło Boston Dynamics i ich technologiczne pomysły.

Jak możemy się dowiedzieć z wielu artykułów w prasie światowej, zaczęli oni restrukturyzować swoje zakłady pod kątem zmniejszenia zatrudnienia. W zamian za pracowników, udało im się pozyskać roboty humanoidalne typu „Atlas”. Według dostępnych danych, do 2028 roku, zostanie wyprodukowanych około 30000 tych maszyn. Czy jest to dobre posunięcie z ich strony? Jakie pozytywne i negatywne aspekty może przynieść ta zmiana?

Idzie nieuniknione

Nie ma co się łudzić, że roboty wkrótce nie zastąpią ludzi. Cóż… Oczywiście tylko w niektórych segmentach gospodarki. Tam, gdzie dotychczas zatrudniano mało wykwalifikowanych ludzi, nastąpi zmiana.

Roboty są bardziej wydajne od człowieka. Nie potrzebują snu, dodatkowej stawki za „dniówkę w weekend” i tematów do narzekania. Wykonują tylko czynności, do których zostały zaprogramowane i przyuczone przez AI. To punkt dla firmy. Taniej, szybciej i bardziej wydajnie.

Produkcja ruszy „z kopyta”, cena jednostkowa produktu zmaleje, a na rynek zostanie dostarczona wymagana ilość towaru zgodnie z popytem. Czego chcieć więcej?

Plusy i minusy

Wydaje mi się, że plusy opisałem już powyżej. Co zatem z minusami? Ano, jednym z nich są masowe zwolnienia. Rynek pracy zaleją tysiące ludzi szukających nowego zajęcia. Bez odpowiednich kwalifikacji, będzie im niezmiernie ciężko wpasować się w nowy trend.

Zanim jednak zaczniemy głośno krzyczeć: „Precz z maszynami!”, zastanówmy się przez chwilę, czy aby nie mieliśmy już podobnych zdarzeń w naszej historii? Przecież w XIX wieku było zupełnie tak samo po wprowadzeniu maszyn parowych. Tam również zwalniano ludzi, ale też zatrudniano nowych o większych umiejętnościach.

Patrząc zatem przez ten sam pryzmat, możemy dojść do wniosków, że ta zmiana również zmusi ludzi do pogłębienia swojej wiedzy. To z kolei spowoduje zatrudnienie ich np. w charakterze konserwatorów i techników maszyn. Wszak ktoś musie je serwisować, wdrażać nowe oprogramowanie i pilnować bezpieczeństwa produkcji. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze utylizacja wyeksploatowanych jednostek i odzysk nadających się komponentów.

Czy teraz nie wygląda to zdecydowanie lepiej?

Przyszłość

Firmie Hyundai, jak i innym podmiotom korzystającym z robotów, chciałbym zaproponować pewne rozwiązanie. Niech przekaże swoim pracownikom, że istnieje możliwość przekwalifikowania. Może podniesie to nieznacznie koszty, ale w dłuższej perspektywie, odwdzięczy się zmniejszeniem napięcia na linii kierownictwo – pracownicy.

Co zaś się tyczy samej przyszłości, to wydaje się, że nie mamy wpływu jak się ona potoczy. Możemy jedynie reagować z głową i rozsądkiem na zmieniające się okoliczności. Warto o tym pomyśleć, gdy tuż za rogiem możemy zastać świat, który zmieni diametralnie nasz sposób postrzegania pracy. Pamiętajmy również, że istnieje coś takiego jak dobra luksusowe. Wykonane własnoręcznie produkty, cenione są znacznie bardziej, niż te zbudowane na bazie pełnej automatyki.

A co Wy o tym sądzicie? Chcielibyście coś dodać od Siebie? Zapraszam do komentowania, zarówno na blogu, jak i na serwisie „X”.

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *