SpamGPT - akcelerator scamu 2

Trendy w cyberbezpieczeństwie w 2026r.

Trendy w cyberbezpieczeństwie w 2026r. Jakiego typu ataki czekają nas w tym roku i co najbardziej dokuczało nam w 2025?

Trendy w cyberbezpieczeństwie w 2026r.

Trendy w cyberbezpieczeństwie w 2026r. Jakiego typu ataki czekają nas w tym roku i co najbardziej dokuczało nam w 2025? W którym kierunku będą podążać cyberprzestępcy i dlaczego.?

Raport M-Trends z Google Cloud

Doskonale przedstawia to raport wspomnianego wyżej Google Cloud (M-Trends). Możemy się w nim dowiedzieć choćby tego, że w 2025 roku wzrosła wykrywalność podejrzanych aktywności z 43% do 52%. To akurat dobrze wróży na przyszłość, bo pokazuje, że jednak firmy się uczą.

Zauważalne są również kierunki ataków. Są to głównie firmy z branży sektora high tech (17%) oraz tradycyjnie, tego zajmującego się finansami (14,6%). Co ciekawe, występuje pewna współpraca wśród przestępców. Pierwsi atakują mniejsi gracze, przesyłając złośliwe reklamy (spam) lub proponując pomoc w różnego rodzaju operacjach – od kryptowalut, poprzez fikcyjne włamanie na konto, po naprawę komputera.

Dzięki temu uzyskują niezbędne dane do dalszego działania. Te z kolei przekazują grupom drugorzędnym. To właśnie one to dążą do zainfekowania naszego komputera poprzez malware lub całkowitą blokadę dzięki ransomware.

Drugą ciekawostką jest to, że w 2022r. taka operacja przekazania danych z grupy do grupy, trwała około 8 godzin. W 2025r. czas ten skrócił się do 22 sekund. Świadczy to o tym, że w grze są dobrze zorganizowane grupy przestępcze połączone w sieć.

Wzniosy i spadki

Ten rok pokazuje nam też pewien trend. Ilość infekcji poprzez spam w email-u, spadł do 6%. Zwiększyła się jednak aktywność przestępców w phishingu głosowym (11% – boty AI) oraz wyciąganiu newralgicznych danych z firm trzecich, świadczących usługi dla dużych korporacji (SaaS).

Dodatkowym problemem dla firm może okazać się to, że przestępcy odchodzą od szyfrowania dysków z danymi ofiary na rzecz kradzieży informacji i całkowitej anihilacji backupów. Brak możliwości odzyskania danych z chmury, zmusza ofiary do szybszej zapłaty.

Wielkim aktorem na scenie cyberwłamań okazała się być sztuczna inteligencja. Dzięki niej, cyberprzestępcy wykonują zdecydowanie więcej ataków w danym czasie. Zastosowanie AI daje też złodziejom możliwość kradzieży „własności intelektualnych” w postaci utworów muzycznych czy też innych treści.

Słowo na koniec

Ze swojej strony dodam, że w dobie olbrzymich chmur danych, w których przechowują informacje tysiące firm i instytucji, cyberzagrożenia będą się tylko nasilać. To już nie są rozproszone aktywa, do których ciężko się było dostać bez odpowiedniego przygotowania. Teraz złodziej szuka tylko luki w zabezpieczeniach jednego podmiotu, by otrzymać dostęp do wielu potencjalnych ofiar.

Czy jesteśmy skazani na wielkie centra danych, czy może to tylko przejściowe? Jakie będą dalsze kroki speców od zabezpieczeń informacji? Cóż… Wszystko jeszcze przed nami, a póki co…

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *